Wysokie koszty produkcji, droższe kredyty, niestabilne ceny skupu i skutki suszy sprawiły, że coraz więcej rodzinnych gospodarstw stanęło na granicy utraty dorobku. Najważniejsze, co trzeba zrozumieć na starcie: oddłużanie gospodarstwa to nie jedna procedura, lecz parasol obejmujący zwykłe negocjacje z wierzycielami, ustawowe instrumenty dla zadłużonych gospodarstw oraz formalną restrukturyzację sądową. Błędny wybór ścieżki kosztuje zwykle to, co dla rolnika najcenniejsze — czas, sezon i pozycję negocjacyjną.
Krok pierwszy: nazwać problem i ustalić kolejność
Oddłużanie przebiega dobrze tylko we właściwej kolejności: najpierw lista długów i zabezpieczeń (hipoteka, zastaw, przewłaszczenie), potem budżet sezonowy uwzględniający cykl wpływów, a dopiero na końcu wybór narzędzia i rozmowy. Typowy błąd to rolowanie rat nową pożyczką albo podpisanie ugody, której rata nie pasuje do terminów żniw i sprzedaży produkcji — wtedy problem wraca szybciej, niż wierzyciel zdąży podpisać aneks.
Kiedy wystarczy ugoda z wierzycielem
Jeśli zaległość dotyczy jednego lub kilku wierzycieli, salda są znane, nie trwa zaawansowana egzekucja, a po kosztach produkcji zostaje realna nadwyżka — często wystarczą negocjacje i ugoda: rozłożenie na raty, odroczenie czy renegocjacja warunków. Trzeba jednak pamiętać, że ugoda działa tylko między stronami, które ją zawarły, i nie zatrzymuje automatycznie komornika.

Ustawowa restrukturyzacja zadłużenia (ARiMR i KOWR)
Dla zadłużonych gospodarstw istnieje odrębna ścieżka oparta na ustawie o restrukturyzacji zadłużenia podmiotów prowadzących gospodarstwa rolne. Z instrumentów mogą skorzystać podmioty, które są właścicielem gospodarstwa, prowadzą działalność rolniczą co najmniej 3 lata, są niewypłacalne lub zagrożone niewypłacalnością i nie znajdują się w likwidacji, upadłości ani sądowym postępowaniu restrukturyzacyjnym.
W tej ścieżce ARiMR wspiera m.in. dopłatami do oprocentowania kredytu restrukturyzacyjnego, a KOWR może udzielić gwarancji spłaty takiego kredytu lub przejąć dług. Uwaga na kluczowy haczyk: przejęcie długu przez KOWR wiąże się z przeniesieniem własności nieruchomości rolnej na Skarb Państwa — to nie tymczasowe zabezpieczenie. Rolnik może mieć później prawo pierwszeństwa dzierżawy, ale traci własność ziemi, dlatego ten wariant bywa zbyt kosztowny, gdy oddawana ziemia jest kluczowa dla produkcji.
Przełomowa zmiana weszła w życie 19 sierpnia 2025 roku: od momentu złożenia wniosku o przejęcie długu przez KOWR postępowania egzekucyjne zostają zawieszone, a komornik nie może prowadzić czynności aż do rozpatrzenia wniosku. Wcześniej wielu rolników traciło gospodarstwo, zanim ich sprawa została w ogóle rozpoznana.
Formalna restrukturyzacja sądowa
Gdy długi rozlewają się na bank, leasing, dostawców i instytucje publiczne, a w tle jest egzekucja, sama ugoda nie wystarczy. Wtedy pomaga restrukturyzacja według Prawa restrukturyzacyjnego. W praktyce rolnicy najczęściej wybierają:
- Postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU) — najszybsze i najtańsze; ochrona przed egzekucją pojawia się po obwieszczeniu w Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRZ) i trwa kilka miesięcy, w czasie których trzeba zebrać głosy wierzycieli.
- Sanacja — najszersza ochrona, gdy potrzebne są głębsze zmiany (np. odstąpienie od niekorzystnych umów dzierżawy), ale jest droższa i bardziej sformalizowana.
Co najważniejsze dla gospodarstwa: po otwarciu postępowania licytacja ziemi jest blokowana, jeśli wierzytelność jest objęta układem, a leasingodawcy i banki nie mogą odebrać ciągników czy kombajnów za zaległości sprzed otwarcia — pod warunkiem, że płacisz bieżące raty.
Upadłość jako ostateczność
Jeśli gospodarstwo jest trwale nierentowne i nie ma realnych szans na odbudowę, bezpieczniejsza bywa upadłość — celem jest wtedy legalne oddłużenie i ochrona rodziny, a nie ratowanie warsztatu pracy. To rozwiązanie ostateczne, gdy żadna z poprzednich dróg nie daje dodatniego przepływu po uporządkowaniu długów.
Wybór między ugodą, ścieżką ustawową, restrukturyzacją sądową a upadłością przesądza o losie całego gospodarstwa, a każdą z nich ocenia się inaczej w zależności od rodzaju długu, zabezpieczeń i etapu egzekucji. Niniejszy tekst ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej analizy prawnej — przy realnym zagrożeniu utratą ziemi warto jak najszybciej skonsultować sprawę z doradcą restrukturyzacyjnym znającym specyfikę rolnictwa.

Najczęściej zadawane pytania
Czy złożenie wniosku do KOWR zatrzyma komornika?
Tak. Od nowelizacji obowiązującej od 19 sierpnia 2025 r. złożenie wniosku o przejęcie długu przez KOWR powoduje zawieszenie postępowań egzekucyjnych do czasu jego rozpatrzenia.
Czy przy przejęciu długu przez KOWR stracę ziemię?
W wariancie przejęcia długu dochodzi do przeniesienia własności nieruchomości rolnej na Skarb Państwa. Rolnik może mieć później prawo pierwszeństwa dzierżawy, ale nie pozostaje właścicielem gruntu.
Kto może skorzystać z ustawowej restrukturyzacji zadłużenia?
Właściciel gospodarstwa prowadzący działalność rolniczą co najmniej 3 lata, który jest niewypłacalny lub zagrożony niewypłacalnością i nie znajduje się w likwidacji, upadłości ani sądowym postępowaniu restrukturyzacyjnym.
Co chroni ziemię i maszyny w restrukturyzacji sądowej?
Po otwarciu postępowania licytacja ziemi objętej układem jest blokowana, a banki i leasingodawcy nie mogą odebrać maszyn za zaległości sprzed otwarcia, o ile rolnik reguluje bieżące raty.
